SLIDER POSTÓW


Najważniejsze wiadomości o bł. Anieli znajdziesz tutaj:
  • DZIECIŃSTWO I MŁODOŚĆ
    "Rozważywszy życie swoje, zdaje mi się, że jestem tu, gdzie mnie od maleńkości Pan Bóg wołał..."
    Czytaj więcej
  • DUCHOWOŚĆ
    "Pan Jezus pozwolił całym uczuciem doświadczyć miłości Swojego Bóstwa tak, że niepodobna było znieść tego nadmiaru miłości".
    Czytaj więcej
  • SŁUŻBA
    "... obrałam dobrowolnie stan służącej (...) ufna, że w tym stanie tak upokarzającym odpowiem żądaniu Bożemu".
    Czytaj więcej
  • KU ŚWIĘTOŚCI
    "Jak Pan Bóg nieskończenie umiłował duszę moją! Stworzył mnie na obraz i podobieństwo Swoje...".
    Czytaj więcej

Umiłowane Córki Jezusa Ukrzyżowanego

W historii Kościoła spotykamy postaci, które mimo dzielących je różnic środowiskowych odnajdują wspólną drogę w dążeniu do świętości. Takimi osobami są bł. Aniela Salawa oraz św. Gemma Galgani. Choć żyły w różnych krajach i w odmiennych warunkach społecznych, łączyło je głębokie umiłowanie cierpienia jako drogi do Boga oraz bezgraniczne oddanie się Jezusowi.

Wspominam o nich razem właśnie dziś, bo dla każdej z nich 12 marca był datą ważną, datą szczególną. To właśnie 12 marca 1878 r. św. Gemma narodziła się dla tego świata, a 12 marca 1922 r. bł. Aniela narodziła się dla nieba. Można powiedzieć, że to czysty przypadek. Ja jednak, patrząc na życiorysy obu świętych, odnoszę wrażenie, że to jeden ze znaków wskazujących na bliskość ich dusz, nawet jeśli fizycznie na tym świecie nigdy się nie poznały.

Jak wiemy bł. Aniela Salawa przyszła na świat w ubogiej, wielodzietnej, wiejskiej rodzinie w Sieprawiu. Przez lata posługiwała w Krakowie jako służąca. Dzięki jednak rozeznaniu matki od najmłodszych lat karmiła się lekturą ksiąg ascetycznych i żywotów świętych. Ze źródeł wiemy, że w sposób szczególny fascynowała ją duchowość współczesnej jej Gemmy Galgani, włoskiej mistyczki i stygmatyczki. Wiemy, że bł. Aniela nie tylko czytała o jej życiu, ale również przepisywała sobie fragmenty z jej "Dziennika", z jej biografii, pragnąc naśladować jej cnoty. Znajomi błogosławionej wspominali, że szczególnie podkreślała wartość posłuszeństwa, tak jak czyniła to św. Gemma.

Zarówno bł. Aniela Salawa, jak i św. Gemma Galgani miały głęboką, osobistą więź z Jezusem Ukrzyżowanym. Obie święte codziennie rozważały Mękę Pańską i ofiarowywały swoje cierpienia w jedności z Chrystusem. Św. Gemma często przeżywała mistyczne doświadczenia, w których Jezus ukazywał jej Swoją mękę, a ona sama otrzymywała stygmaty jako znak duchowego zjednoczenia z Nim. Jej miłość do Ukrzyżowanego była tak wielka, że pragnęła dzielić z Nim każde cierpienie.

Bł. Aniela, choć nie doświadczyła stygmatów, całe swoje życie poświęciła wynagradzaniu za grzechy i ofiarowywała swoje cierpienia za nawrócenie dusz. W swoim Dzienniku pisała, że cierpienie jest jej największym darem, który może ofiarować Jezusowi. Jej nabożeństwo do Męki Pańskiej było tak głębokie, że pragnęła nie tylko duchowo, ale i fizycznie uczestniczyć w Chrystusowej ofierze, gotowa przyjąć każdy ból i upokorzenie w Jego imię. Urzeczywistniało się to w przyjmowaniu chorób innych na siebie, co, jak wiemy, zdarzyło się co najmniej dwukrotnie. Podobnie jak Gemma, uważała, że cierpienie nabiera sensu, gdy jest ofiarowane Bogu. Pisała: "Tak, Boże! Jednego się najwięcej lękam, aby mnie nie opuścił zapał do cierpienia i żebym tej łasce jak najlepiej mogła odpowiedzieć, aby to nie było, że dużo obiecywałam, a mało dokonałam. O, jak pragnę tylko dużo cierpieć! Bez względu co się da: i chorobę, i utrapienie wewnętrzne i pokusy i wszelkie udręczenia".

Obie te kobiety łączyła wielka miłość do Eucharystii. Św. Gemma słynęła z mistycznych spotkań z Jezusem, często będąc w ekstazach po przyjęciu Komunii Świętej. Jej relacja z Bogiem była niezwykle osobista, przeżywana w głębokim zjednoczeniu z Ukrzyżowanym. Mówiła do Jezusa: "Jak to, Jezu, Ty jesteś taki doskonały, najświętszy i kochasz kogoś takiego, jak ja, taką zimną i niedoskonałą przy Tobie?".

Podobnie bł. Aniela, mimo że jej mistycyzm nie objawiał się tak spektakularnie, codziennie uczestniczyła we Mszy Świętej i odznaczała się niezwykłym skupieniem w czasie modlitwy. Świadkowie jej życia wspominają, że po przyjęciu Komunii Świętej zapadała w stan głębokiej modlitwy i dziękczynienia, w czasie którego praktycznie nie było z nią kontaktu. Ponadto, podobnie jak Gemma, miała doświadczenia mistyczne, w których Jezus zwracał się do niej "Córko" i wypominał jej skłonność do spraw światowych oraz próżności, prowadząc ją do głębszego nawrócenia i większej gorliwości. Bł. Aniela zrozumiała wówczas, że może nazywać Jezusa "najukochańszym tatusiem", i od tej chwili poczuwała się do tego, aby Mu, jako Ojcu, nie sprawiać przykrości i niczym Go nie zasmucać: "„Pamiętaj, córko moja ukochana, że z wielkiej miłości i nadzwyczajnej Mojej dobroci tak cię oświecam i taką miłością zapalam. I nic w zamian nie żądam od ciebie, tylko tego, abyś zawsze nazywała mnie Miłością..." Podobnie i do Gemmy zwracał się Jezus. W jej autobiografii odczytujemy taki zapis: "Córko - mówił Jezus, przytulając mnie - cały oddaję się tobie, a czy ty będziesz cała Moja? (...) Córko, Ja będę zawsze z tobą. Ja jestem twoim ojcem (...) nikomu nie będzie brakować miłości ojcowskiej, jeśli Ja będę miał go w swoich rękach; niczego ci więc nie zabraknie, choćbyś straciła wszelką pociechę i oparcie na tej ziemi. Chodź, zbliż się... Jesteś Moją córką..."

Obie święte już w wieku nastoletnim złożyły dozgonny ślub czystości, pragnąc oddać swoje życie Chrystusowi. Św. Gemma uczyniła to, ofiarowując swoje życie w pełni Bożej miłości, mimo że nie mogła wstąpić do zakonu. Podobnie bł. Aniela Salawa początkowo pragnęła życia zakonnego, jednak przeszkodą było jej wątłe zdrowie, brak posagu oraz późniejszy brak zgody spowiednika. W tych okolicznościach dobrowolnie obrała stan służącej, oddając się Bogu przez ślub czystości w stanie świeckim.

Bł. Aniela i św. Gemma odznaczały się skrajną pokorą i gotowością do posłuszeństwa. Aniela, będąc członkinią III Zakonu św. Franciszka, zobowiązała się do życia zgodnie z radami ewangelicznymi. Gemma Galgani pragnęła wstąpić do zakonu pasjonistek, ale z powodów zdrowotnych nie mogła tego uczynić. Mimo to zachowała zakonnego ducha w swoim codziennym życiu, składając śluby: czystości, ubóstwa i posłuszeństwa i podporządkowując się w tym względzie woli przełożonych duchowych.

Duchowość bł. Anieli Salawy i św. Gemmy Galgani była zakorzeniona w tradycji mistycznej Kościoła. Obie kobiety czerpały inspirację z dzieł św. Jana od Krzyża, św. Teresy z Avili czy Tomasza a Kempis. Ich świętość nie polegała na spektakularnych czynach, ale na codziennej wierności Bogu, cierpliwości w trudnościach i heroicznej miłości do Chrystusa.

Przykład ich życia pozostaje aktualny również dziś. W świecie, w którym często unika się cierpienia i wyrzeczeń, a wartości duchowe są spychane na margines, ich świadectwo przypomina, że świętość jest dostępna dla każdego, niezależnie od statusu społecznego czy warunków życia. Te święte kobiety uczą nas, że codzienna wierność Bogu, pokora, miłość do Eucharystii i gotowość do ofiarowania siebie w codziennych obowiązkach mogą prowadzić do głębokiej jedności z Chrystusem. Ich życie jest zachętą, aby nie lękać się krzyża, ale przyjmować go jako drogę do prawdziwej miłości i świętości.